THROWBACK TO PYRKON

Cześć! Dawno mnie tu nie było, ale strasznie dużo się działo u mnie. :) Wyjazdy, studia, praktyka i kongres to wszystko pochłaniało strasznie dużo mojego czasu. Ale już jestem, a to chyba najważniejsze? ;) Zanim wrzucę Wam wpis o PGA, zrobimy mały powrót do przeszłości. Wrócę do Pyrkonu i pokażę Wam niepublikowane dotąd zdjęcia w postaci fotorelacji.

 

Pozdrawiam tych sympatycznych ludzi, którzy umilali czas uczestnikom festiwalu, swoim śpiewem. :D

Aaaaa! Dark Souls 2! Mega cosplay.

Nie obeszło się oczywiście bez postaci z gry, której przez wiele lat byłam fanką. Oto Twisted Fate z League of Legends.

Rozpoczynamy niezwykłą podróż!

Moi ulubieni The Puddins’ Cosplay !

Deadpool!

Udało się spotkać Maćka, w luźnej atmosferze :)


Jakie zadanie wpisać mu na listę? Nie mogłam się powstrzymać, żeby go nie zaczepić, ponieważ Postal to gra z którą wiąże się wiele wspomnień. :D


Daredevil, który narzekał, że nie chciałam z nim zdjęcia… więc wepchał się do zdjęcia z dziewczynami.


Mega predator(ka)!


Lobo! Możecie go wyszukać na facebooku lub instagramie jako Bieda kosplej.


Jedyny Wiedźmin w jeansach..


Van Helsing!


Irelia z League of Legends.


Kapitan Ameryka i Zimowy Żołnierz.


Prawdziwi Potterhead mogli zagrać w Quidditcha!


„- Znalazłam Cię! – Nie, wcale nie! ” Gdzie jest Wally? Tu jest!


Randka?


Pyramid Head z Silent Hill.


Kolejna postać z LoL’a. Mój main sprzed lat, Veigar.


Moja energia życiowa pozostała nienaruszona.


Miau.


Ponownie Liga Legend – Xin Zhao.


Kiedy patrzę na to zdjęcie, w mojej głowie rozbrzmiewa soundtrack z gry. Team Fortress 2!


How cute!


To nie ja! Ja chciałam tylko wyjść!


Geralt i Ciri.


Iron Man.


Znowu Liga, tym razem Katarina.


Kakashi.


Geralt z Rivii.


Wolverine!


Generał Grievous – Gwiezdne wojny.


Maleficient/Czarownica


Powrót Jedi?


Predator.


Najlepszy cosplay z Ligi ever! Nunu!


Nawet Assassin się przede mną nie ukryje.


Obronić niewiastę może tylko wiking!


Chyba pierścień źle na nich wpłynął…


I na koniec ad carry z LoL’a – Jinx.

Mam nadzieję, że tych kilka postaci zachęci Was do wzięcia udziału w Pyrkonie 2017. :) ja na pewno będę, a jeśli czas pozwoli, może tym razem w cosplay’u.
Trzymajcie się!

MEET UP 2016 WROCŁAW HALA STULECIA

27 sierpnia odbyła się kolejna edycja (w tym roku po raz drugi) Meet Up’u.  Wydarzenie to miało miejsce w Hali Stulecia we Wrocławiu. Przed obiektem pojawiłam się parę minut po godzinie ósmej. Na miejscu było już sporo osób! Sądzę, że co najmniej setka fanów czekała na ,,otwarcie bram”. Każdy typ biletów miał przydzielone osobne wejście, co ułatwiało wpuszczanie ludzi do środka. W tym roku udało mi się uzyskać akredytację medialną. Z tego miejsca chciałabym podziękować ekipie GetHero za umożliwienie mi przeprowadzenia badań do mojej pracy licencjackiej.

Event rozpoczął się wejściem ambasadorów: ReZigiusza, Multiego oraz JDabrowsky’ego. Towarzyszył im Marszałek Województwa Dolnośląskiego – pan Cezary Przybylski.

Atrakcjami sceny głównej były występy uwzględnione w szczegółowym programie imprezy, do którego każdy uczestnik miał dostęp.
Na pierwszy ogień poszedł Unboxall, który zrobił unboxing eventu. Otwierał fanarty, odpowiadał na pytania oraz integrował się z fanami.
Następny był koncert Sylwii Przybysz, która wystąpiła wraz z dwoma tancerkami. Sylwia dała czadu! Publiczność śpiewała i tańczyła razem z nią.
Kolejne było show Jasia. Pamiętam jak Isamu śmiał się z niego w Gdańsku. Nie opowiadałam Wam tamtego Meet Up’u, ale przytoczę tę sytuację. Wyszliśmy z Szymkiem i Sergiuszem zaczerpnąć świeżego powietrza, a wtedy wyszedł też JDabrowsky. Wszystkim dookoła przedstawiał się jako Jan. Podchodząc do mnie, zrobił minę amanta rodem ze starych filmów i niskim głosem powiedział: Janek. :p Isamu nie mógł mu tego przepuścić. xD

Parę minut po godzinie dwunastej na scenie pojawiły się Szparagi. Dziewczyny zrobiły niezłe show! Są mega charyzmatyczne, a ich kawałki bardzo szybko zapadają w pamięć. Cała hala szalała razem z nimi. Przy ich muzyce, występach nie da się stać bezczynnie. Czekam na Waszą płytę, kobietki!

Później swoje pięć minut mieli DG i Olciiak. Integrowali się z fanami poprzez Q&A, a następnie przez Quiz. Między nimi była strasznie fajna, zdrowa rywalizacja. Przyjemnie oglądało się ich razem na scenie. Wzajemne dogryzki i żarty dodawały ,,smaczku” temu występowi. ;)

Następnie wystąpiła Weronika Juszczak, a po niej… Proszę o werble! Bożyszcze nastolatek, najpopularniejszy młody chłopak w Internecie, człowiek o wielkim sercu, numer jeden polskiego YouTube’a w kategorii gaming… Tak, to on! ReZigiusz!
Remek, jak to Remek – buźka mu się nie zamykała. Na scenie był jego prywatny kamerzysta, który kręcił sceny do kolejnego vloga ReZiego – Merghani. Remigiusz chciał chwilę porozmawiać ze swoimi fanami, odpowiadał na pytania, opowiadał różne historie, a z pomocą Marka i Kuby rozdawał swoje koszulki. Na kilka minut dołączył do niego Mulciak. Niestety, ich wspólny występ nie trwał zbyt długo, ponieważ Michał musiał udać się na Meeting Box. Wiadomo każdy z nich miał napięty grafik.

Przez kolejne dwie godziny nie byłam obecna pod sceną podczas występów Mietczyńskiego, Iki Ever, Agnieszki Grzelak, Szumiego, Jelenichjaj, Masterczułka i Olka Potrzebskiego, ponieważ przeprowadzałam ankiety do mojej pracy licencjackiej. Dziękuję uczestnikom, którzy poświęcili mi swoje pięć minut. :) Nie widziałam tych kilku występów z jeszcze jednego powodu. Chciałam wykorzystać szansę od GetHero w postaci akredytacji, od początku do końca – wzięłam udział w panelu biznesowym prowadzonym przez Remka i Tobiasza Wybrańca. Panel dotyczył angażowania się w akcje charytatywne, prowadzenia kanału w serwisie YouTube, moralności. Padały naprawdę bardzo fajne, mądre pytania tj. czy ReZi jest fair wobec swoich widzów, czy nadużywał ich zaufania, czy były jakieś akcje lub zachowania, który się wstydzi, których by nie powtórzył.. Oczywiście pojawiły się pytania o pieniądze, ile zarabia w Polsce taki wielki youtuber. Ja rozumiem, że to jest ciekawa kwestia, szczególnie na panelu Media-Biznes, gdzie ludzie chcą się dowiedzieć czy internetowy biznes jest opłacalny, ale nachalne pytania jednej pani do Remka – to było lekkie przegięcie. Na szczęście jeden z pracowników agencji kreatywnej GetHero, rozładował sytuację krótkim zdaniem, pół żartem, pół serio, że jego narzeczona też nie wie ile on zarabia. ;) Natomiast Rezigiusz skomentował to inteligentnie, że rodzice nauczyli go, by nie rozmawiać publicznie o pieniądzach. Brawo Wy! :)

Po panelu ochroniarze eskortowali Remka na scenę, był to czas na Q&A – ReZigiusz i Multi. Integracja pełną parą. Ambasadorzy nie tracili energii mimo kilkunastu godzin na nogach, intensywnej pracy i bieganiu od ścianki do ścianki. Chłopcy wymyślali pytania dla fanów i za każdą poprawną odpowiedź nagradzali ich sprzętem lub gadżetami Roccata! Swoją drogą były one mega fajne :) Brawa dla tego partnera! 
A skoro już o partnerach, sponsorach mowa, to było ich kilku, poza wspomnianym wcześniej Roccatem, tj. Coca-Cola, Crunchips, X-kom, Cybersport, APYnews, Sprite, Militaria.pl, Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, TVP.pl, Press, NowyMarketing, Same Quizy, Radio Eska, Gazeta Wyborcza, www.wroclaw.pl, wydarzysie.pl, TubeNews oraz PlayStation VR. 

Do końca dnia na scenie pojawiły się m.in. dwie ważne dla ReZiego kobiety – Martyna i Wiktoria (Poliplot i Tofiki Q&A), cosplayerzy, najprzystojniejsze trio wydarzenia – Yoczook, Poszukiwacz i Rembol oraz Angel Boyz Gang w kolejnym świetnym koncercie (najlepszym jak do tej pory, moim skromnym zdaniem), na którym Multi po raz pierwszy wykonał nowy kawałek TЯON.

( a tutaj bonus – łapcie tańczącego
Rembola ;D ) 

Oprócz sceny głównej, na terenie hali znajdowała się scena gamingowa. Odbył się tam turniej Counter-Strike’a między zawodnikami Sferis Pride, a YouTube Heroes w składzie: Masterczułek, Merghani, Matuss, Forlify oraz The Adryan HD. Prowadzący tej sceny nie był tak charyzmatyczny i pełen energii jak kochany Łukasz Górski (lizus mode on), ale dawał radę. Poza starciem youtuberów i zawodowców były zaplanowane turnieje i konkursy dla widzów. Nawet rodzice mogli się sprawdzić z wiedzy o CSie. :) 

Na wydarzeniu nie zabrakło stoisk, które odpowiednio oznakowane szybko informowały do którego twórcy należały. Uczestnicy mogli zaopatrzyć się w gadżety swojego ulubionego internetowego artysty, takie jak bluzy, czapki, koszulki, biżuteria – nie przepłacając. Ponadto, na terenie hali znajdował się sklep X-komu ze sprzętem marki Roccat. Gamerzy mogli skorzystać ze specjalnych promocji i wzbogacić się o nowy sprzęt. ;) 

Podsumowując, GetHero kolejny raz mnie nie zawiodło. Impreza była zaplanowana od początku do końca, nie było żadnych rozjazdów czasowych, wszystko było skrupulatnie zaplanowane od A do Z. :) Na terenie wydarzenia pojawiła się ponad setka twórców! Każdy z nich starał się poświęcić jak najwięcej czasu dla swoich widzów, jak np. Łukasz (Yoczook), który większość dnia spędził na swoim stosiku, robiąc sobie zdjęcia i rozmawiając ze swoimi fanami, a dziewczyny mogły się załapać na buziaka od tego przystojniaka. ;D (niestety, ja tam nie poszłam :( + niestety nie mam zdjęcia z ReŹim :( )

Jestem szczęśliwa, że mogłam wziąć udział w kolejnym Meet Up’ie. :) Polecam każdemu taką imprezę. Ja dzięki nim coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że występowanie na scenie na pewno by mi się podobało, ale organizacja takich eventów… to by było coś! Coś co chciałabym robić zawodowo. :) Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się do tego dojść. A tym czasem zapraszam Was do obejrzenia relacji APYnews oraz youtuberów, które znajdziecie na Facebooku pod hasztagiem muwro. 

Dziękuję za uwagę! 
Pozdrawiam #muwro

PYRKON 08-10.04.2016r POZNAŃ CZ.1

Witajcie! Dawno mnie tu nie było, co? Ale musicie mi to wybaczyć. W ramach zadośćuczynienia mam dla Was masę zdjęć z Pyrkonu! Kto śledzi mój fanpage na facebooku, wiedział, że tam się wybieram, kiedy, na jak długo, itp. Zaczynając od początku, do Poznania pojechałam już w czwartek tj. 7 kwietnia, ponieważ miałam się spotkać ze znajomymi. Festiwal zaczynał się w piątek, 8 kwietnia o godzinie 12. Na miejscu pojawiłam się +/- 30 minut wcześniej. Wysiadając z tramwaju zobaczyłam kolejkę.. Całe szczęście, że bilet kupiłam dwa miesiące wcześniej!

Przed wejściem tłum dzielił się na: osoby z biletami, wystawców i osoby, chcące kupić bilety. Obsługa oraz ochrona były bardzo dobrze zorganizowane, wszystkie informacje były przedstawiane jasno i klarownie, no ale oczywiście część ludzi, jak zwykle nie rozumiała prostych poleceń. Na szczęście obyło się bez wyzwisk. :) Po wejściu na teren Międzynarodowych Targów Poznańskich, należało udać się do jednego z pawilonów, w którym bilet wymieniano na identyfikator i paczuszkę, w której znajdował się harmonogram festiwalu, książeczka ze zniżkami oraz pamiątkową kostkę do gry. No ale oczywiście przed pawilonem numer 5, stała kolejna kolejka. Tym razem stałam tam półtorej godziny.



W połowie kolejki dołączył do mnie Wszędobylski Adam, który dzielnie dotrzymywał mi towarzystwa. Po odebraniu i podpisaniu identyfikatora, udaliśmy się razem na małe rozeznanie w terenie. Znajdowały się tam namioty z jedzeniem i piciem, jedna hala typowo gastronomiczna, hala gamingowa, strzelnice, stoisko Witcher School.

Po pewnym czasie rozdzieliliśmy się. Adam poszedł spotkać się ze znajomymi, a ja dołączyłam do Izy – koleżanki, którą poznałam kilka miesięcy temu w League of Legends – i jej znajomych.


Jak wiadomo, usiedliśmy przy piwku. :) I to właśnie wtedy, kiedy siedzieliśmy przy stoliku, zobaczyłam wspaniałe cosplaye! Musiałam mieć zdjęcia. Oto one. :)

Mega Thor! (Hudson White) Tylko bez młota. Bo jak stwierdził, nie wie gdzie spadł. :D

Wiedźmin ze szkoły Żmii, awww. <3 Łapcie link do jego fp: Bieda kosplej

Na mej drodze pojawiły się również takie postaci jak:

Grell ( Kuroshitsuji)

Akali (League of Legends)

Kapitan Bomba (mówił do ludzi „tępe chuje”, a oni się cieszyli :D )


A tutaj możecie słabo, bo słabo, ale zobaczyć jak mniej więcej wyglądała hala, w której uczestnicy wydarzenia, mogli spać. Wystarczył śpiwór i poduszeczka :) W tym sektorze znajdowały się również prysznice, każdy mógł skorzystać z toalety, wykąpać się i przespać za darmo.

I na tym zakończę część pierwszą Pyrkonu. Druga część w 75% będzie składała się z samych zdjęć. A uwierzcie mi.. Mam ich sporo. :D Tylko wybaczcie mi moją niefotogeniczną twarz. Na tych zdjęciach liczą się osoby, postaci, które do nich pozowały.

Dzięki za uwagę i dobranoc!

MIĘDZYNARODOWE TARGI TURYSTYKI – 18.03.2016 KATOWICE

Znowu wylądowałam! :D

IMG_20160318_141056 IMG_20160318_141110

W dniu 18 marca bieżącego roku, w ramach zajęć akademickich, wzięłam udział w Międzynarodowych Targach Turystyki, Spa, Sprzętu Turystycznego i Żeglarskiego GLOBalnie, które odbywały się w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. Targi te miały na celu promocję biur podróży, regionów, firm oferujących usługi komplementarne, atrakcji turystycznych. Tych stanowisk była masa, więc nie będę Wam każdego opisywać, a pokaże je na zdjęciach. :) Było sporo atrakcji, mogliśmy na przykład zobaczyć nowe autokary turystyczne, wejść na ściankę wspinaczkową (nie miałam odpowiednich butów, chociaż pan mnie serdecznie zapraszał), spróbować potraw lub napojów.

IMG_20160318_132943

  

                

Ogólnie bardzo mi się podobało to wydarzenie. Jedynym minusem były panie ‚hostessy’, które nie interesowały się potencjalnymi klientami, nie miały do nich odpowiedniego podejścia, a ich miny sugerowały, że były tam za karę. Polecam Targi GLOB każdemu, kto chciałby się czegoś dowiedzieć o danych miejscach, regionach oraz atrakcjach i usługach dodatkowych przed rozpoczęciem podróży. 

ŚWIĘTO GRACZY 2016 – NIEDZIELA 06.03 IEM

Niedziela, mimo mniejszej ilości atrakcji, była bardzo udana. Zacznijmy od tego, że załapałam podwózkę z ciocią xD (kuzyn marudził, a jest za młody, by móc jechać samemu). Na facebooku umówiła się ze mną Klaudia, jedna z Szumisiowych dziewczyn (Szumisie to grupa fanów Szumiego – Szymona Szumniaka). Okazała się być bardzo miłą dziewczyną. Spacerowałyśmy razem po hali, pokazywałam jej co, gdzie się znajduje i kogo, o jakiej godzinie może spotkać. Po drodze dołączył do naszej „wycieczki” Wszędobylski Adam. Udaliśmy się na stanowisko MSI, gdzie Szymek miał grać w Fifę z widzami.
IMG_20160306_122414
Spotkaliśmy Bartka i patrzyliśmy, jak Isamu dostaje w dupę od fanów. ;D Później wspólnie stwierdziliśmy, że nie możemy stać w jednym miejscu przez dwie godziny i idziemy rozprostować kości. Najbardziej chciało mi się śmiać, gdy niewiele myśląc, wkręciliśmy jakiegoś chłopczyka, który rozpoznał w Bartku ochroniarza Szymona, że jest moim bodyguardem (oboje byliśmy przykładem lokowania produktu – koszulki PompaTeam). Zdezorientowana mina dzieciaka, była bezcenna. Tak, jesteśmy złymi ludźmi. Po chwili Klaudia odłączyła się od nas – chciała zdobyć autograf Izaka, dla brata, a my poszliśmy zobaczyć rozgrywkę Heroes of the Storm, pomiędzy Virtus.pro, a TeamLiquid. Virtusi grali bardzo dobrze.

IMG_20160306_131136
Po dwóch mapach, wróciliśmy do Komputronika – oczywiście chciałam zdjęcie na bloga, z moim ‚ulubionym’ youtuberem (lizus mode on). Weszłam na scenę po tę fotkę dla Was. :)
IMG_20160306_133616
A przy okazji pożegnać się i życzyć szerokiej drogi, bo zaraz po jego występie, planowali wracać do Środy. Z najlepszą ochroną youtuberów, również mam zdjęcie, ale je możecie znaleźć na Instagramie. Na koniec Isamu, zrobił sobie selfie ze „swoimi dzieckami”, dziękując za przybycie i wsparcie. Tłum skandował „Isamu! Isamu!”, kiedy schodził ze sceny. To niesamowite, jak wielkie poparcie ma ten człowiek.

12804820_850400855070237_1431615266944501094_n(podebrane od Szymka)

Od 14.50 na imprezie towarzyszącej mYTup, miał pojawić się ReZigiusz wraz ze swoją ekipą. Udałam się tam niezwłocznie. Klaudia napisała mi sms’a, cała uradowana, że już ma z nim zdjęcie. Wchodząc na teren lodowiska, natknęłam się na Szumiego (ten to ma pecha do mnie). Biedny, był tak zmarnowany, że aż chciałam go przytulić. Co oczywiście zrobiłam na przywitanie, jak zawsze. :) Szymon wyglądał jak taki słodki, bezbronny chłopczyk (tak, chłopczyk 190 cm wzrostu xD), który idzie przez halę, nie bardzo wiedząc co się dzieje. Pogadaliśmy chwilę (przepraszam ;* ja Ci zawsze głowę zawracam. :( ). Wchodząc razem na lodowisko, zobaczyła nas Klaudia. Oczy jej się zaświeciły na jego widok. We wcześniejszych rozmowach na fejsie, prosiła mnie o załatwienie szumisiowej fotki. Pewnie, że załatwiłam, przez co zyskałam status „najlepszej dziołchy na świecie”.
IMG_20160306_145114
Szymon zgodził się na wszystko, chociaż miałam potem wyrzuty sumienia, że go tak zatrzymywałam. A nasze zdjęcie to mistrzostwo świata… upośledzeń. xD Szumiś stwierdził „zróbmy sobie selfie”. Powiedziałam, że ok, ale pod warunkiem, że to on je zrobi, bo mnie trzęsą się ręce. A tutaj macie efekt… :P 

IMG_20160306_142248

Z boku lodowiska, pod trybunami były wyznaczone miejsca na ścianki do robienia zdjęć ze swoimi ulubieńcami. Stanęłam grzecznie w kolejce do ReZiego. Jak zwykle będąc w połowie mojej drogi, na ściance pojawiła się Mamiko. Po prawdzie, nie wiem nawet kim ona jest, więc wycofałam się i razem z Klaudią poszłyśmy do Multiego. Michał stał przy stoisku swojego sklepu i rozmawiał z fanami. Panowała tam kameralna, sympatyczna atmosfera, wręcz rodzinna. Oczywiście, aparat poszedł w ruch, jak i chwilę pogadaliśmy. Nie widziałam go od grudnia.
IMG_20160306_144657

W tym czasie na scenie pojawił się ReZi, Szumi, Loczek – ogółem ReziCrew (RZCW). Ten punkt programu nosił nazwę Q&A. Padały bardzo fajne pytania od widzów, które strasznie cieszyły Remika, choć nie zabrakło tych idiotycznych, jak ‚kiedy minecraft’ lub ‚ co u Kampiego’…
IMG_20160306_145027
Cały mYTup prowadził Łukasz Górski. (Wbijajcie na jego insta!) I kolejny raz nie mogłam się dopchać do niego :( Puścił mi tylko oczko, na co odpowiedziałam tym samym i szerokim uśmiechem. Co za pocieszna morda! Uwielbiam jego sposób bycia, styl w jakim prowadzi eventy (o czym wspominałam we wpisie o Rich Tour), oraz to jak potrafi poruszyć tłum i dotrzeć do widzów. Odpowiednia osoba, na odpowiednim miejscu. Mam nadzieję, że niedługo go spotkam. Jeśli to nastąpi, na pewno się o tym dowiecie! :)


12718051_1083296611691530_8127008581498097151_n(fotka udostępniona za pozwoleniem ;) )


RZCW pod koniec występu rozdali kilka koszulek ze wzorem Born to be a gamer, ze sklepu ReziStyle. Na zakończenie, Rezi zrobił zbiorowe selfie z ekipą i fanami.

12821543_1728294244083971_291250354107010054_n

Zaraz po tym, ponownie ustawiłam się w kolejce, która prowadziła na ściankę. ReZigiusz już tam był. I wiecie co? Kiedy przede mną stała już tylko jedna dziewczynka, nasz kochany youtuber zniknął. Myślałam, że po prostu tam zejdę. Na szczęście po kilku minutach wrócił, zwyczajnie potrzebował chwili, by coś ogarnąć. :) Remka poznałam osobiście w czwartek poprzedzający IEM. Przypomniałam mu gdzie to miało miejsce i ku zniecierpliwieniu osób za mną, porozmawialiśmy chwilę. Z ręką na sercu, mogę Wam powiedzieć, że Remigiusz to naprawdę fajny facet. Po spotkaniach face to face, stwierdzam, że jest mega sympatyczny, inteligentny i na filmikach nie udaje kogoś, kim nie jest.

IMG_20160306_154447 IMG_20160306_154448

Bardzo cenię sobie w ludziach to, że nie mają po jednym obliczu, dla różnych otoczeń – czy to YouTube, rodzina, przyjaciele lub fani. Najfajniejsze w poznawaniu tych gwiazd internetu jest to, że nie zawodzą mojego wyobrażenia o nich. Oczywiście, nie wszyscy. Ale ci, których oglądam można by rzec, na bieżąco, nie rozczarowują mnie. :)

Po całym mYTup’ie, gdzie odbyły się jeszcze spotkanie z Izakiem i Kolegą Ignacym oraz koncert Multiego i Angel Boyz Gang, razem z koleżanką wróciłyśmy do MCK.

12814499_1728294367417292_1312400256093203744_n

Tam znalazłam dwóch panów, w ‚cosplayu’ Skauta i Inżyniera z Team Fortress. Uwielbiam Was chłopaki! XD

IMG_20160306_163641

A kawałek dalej stała osoba, na którą czekałam cały weekend i w końcu ją znalazłam. Sosenka! Sosenka, jako Yasuo z League of Legends. Ta dziewczyna ma niesamowity talent. Strasznie ją podziwiam. Wyglądała fantastycznie! (a ja jestem po prostu niewyjściowa, wybaczcie mi to).

IMG_20160306_163821

A jak już o nie wyglądaniu mowa, to łapcie pożegnalną fotkę z Wszędobylskim UŚMIECHNIĘTYM Adamem. :)

IMG_20160306_165204

Na koniec, gdy moi znajomi opuścili już spodek, udałam się na finał Lola. Wygrali SK Telecom T1 ! :) Pokonali Fnatic, nie oddając im ani jednego punktu!

To by było na tyle, jeśli chodzi o moją relację. Podsumowując, event strasznie przypadł mi do gustu, bawiłam się przednio, a co najważniejsze nie był to jeden, a kilka dni w ciągu, których mogłam spotkać te wszystkie kochane mordy. Dawno się tak nie uśmiałam. Dziękuję wszystkim, którzy umilili mi ten czas swoim towarzystwem. Mam nadzieję, że będzie więcej okazji do spotkania się w takim gronie, ponownie :) Polecam obejrzeć wam też relacje z tego weekendu, na przykład u Szumiego oraz Pompa Daily Vlogi. Masa śmiechu Was czeka, gwarantuję! 

A kto z Was był obecny na tym wydarzeniu? Jak wrażenia? Podzielcie się nimi ze mną!

Nie wiem kiedy pojawi się kolejny wpis. Planuję kilka rzeczy, ale nie mogę nic obiecać, a i nie chcę zapeszać. Postaram się skleić coś na temat Targów Turystycznych, na które niedługo się wybieram. Ale wszystko „wyjdzie w praniu” :)

Dziękuję za uwagę i dotarcie do końca wpisu! Trzymajcie się.

INTEL EXTREME MASTERS 2016 – SOBOTA 05.03.2016

W dniach od 4 do 6 marca, na terenie katowickiego Spodka i hali EXPO Międzynarodowego Centrum Kongresowego, odbyła się już czwarta w Polsce edycja mistrzostw w e-sporcie – Intel Extreme Masters. Impreza ta znana jest na całym świecie wśród młodzieży, jak i wbrew pozorom w gronie dorosłych ludzi. Podczas tego wydarzenia odbywają się trzy główne turnieje z gier: Counter-Strike: Global Offensive, League of Legends oraz Starcraft II i poboczny Heroes of the Storm czy Hearthstone.
W samym Spodku można było znaleźć stoiska różnych firm, czy to promujących drużyny e-sportowe czy sprzęty elektroniczne. Przyznam szczerze, że oprócz stoiska Virtus.Pro i Fnatica, nie skupiłam się na żadnym. Nie przyciągnęły mojej uwagi. Na wielkiej scenie odbywał się za to turniej Counter-Strike’a. W Centrum Kongresowym mogliśmy znaleźć stoisko ESL’a, scenę MOBA, audytorium oraz halę EXPO na której swoje stanowiska miały takie firmy jak: Komputronik (MSI i Alienware), HP, Twitch, Sprite, Blizzard, Intel,
X-kom czy BenQ- Zowie. Natomiast na lodowisku katowickiego Spodka, miała miejsce impreza towarzysząca – mYTup.

Miałam okazję wziąć udział w IEMie, połączonym z mYTupem 5 i 6 marca, czyli w sobotę i niedzielę. Dziś skupię się na sobocie. Na evencie pojawiłam się już o godzinie 9.30. Kolejka i całe to przechodzenie przez kontrolę i bramki, od strony ‚mYTupowego’ wejścia nie było ani długie ani męczące. Każdy dostał opaskę, która była potwierdzeniem posiadania biletu. Całość wraz z oddaniem kurtki do szatni i przejściem do MCK, zajęła mi około dwudziestu minut.

IMG_20160307_192901

Na początku przeszłam się po całym EXPO, aby zorientować się co dane stoisko oferuje i w jakiej części hali się znajduje.
IMG_20160305_095904IMG_20160305_111647 IMG_20160305_095715 IMG_20160305_095841 IMG_20160305_095943
O godzinie 11 byłyśmy umówione na wspólne zdjęcie grupy Dziewczyny grają w League of Legends. Było nas AŻ sześć. Poznałam wtedy Monikę (znacie ją jako Nemezis) oraz Dagmarę. A co lepsze… Po siedmiu latach (o ile nie więcej) spotkałam w realu Olkę – koleżankę z młodszych lat, którą poznałam na jednym z blogów. :)


12822841_1340820155948671_1371510732_o

IMG_20160305_111745
Po sesji, razem z Dagą, chodziłyśmy po MCK. Najwięcej czasu spędziłyśmy oglądając i robiąc zdjęcia cosplayerom – niektórzy byli naprawdę wspaniali!

12834858_1342042419159778_1998362222_n 12837392_1340820169282003_611449874_o 12631210_1342041329159887_920950018_o 12804272_1342043295826357_1129782055_n 12804394_1342041525826534_92336159_n 12822202_1342043022493051_1429573413_n 12833394_1342042985826388_1843724768_n(zdjęcia zrobiła Daga)

Później się rozdzieliłyśmy. Koleżanka dalej robiła zdjęcia, a ja pojawiłam się na stanowisku MSI. Od godziny 14 gwiazdą tego stoiska był IsAmUxPompa. Szymek nie był w najlepszej formie (przeziębienie dało mu się we znaki) – lecz to nie przeszkodziło mu w daniu z siebie 110% na scenie. Z każdym z fanów zbił piątkę, zrobił sobie zdjęcie czy zamienił dwa słowa. Był tam dla nich i mimo przeszkód, dał z siebie wszystko. Ja, również mam z nim fotkę, chociaż w niedzielę wyszła lepiej. ;)

IMG_20160305_141437
Następnie wraz z Bartkiem (kumpel Szymka) oraz Wszędobylskim Adamem (niektórzy z Was znają go z facebook’a), którego poznałam tego dnia, zrobiliśmy sobie wycieczkę po terenie całej imprezy. O tamtej porze, na lodowisku nie działo się nic ciekawego, więc zrobiłam tylko zdjęcia sklepu ReziStyle (obok niego było również stoisku MultiSquad) oraz sceny.

IMG_20160305_143154 IMG_20160305_143158
Około 16, Bartek wrócił do Szymona, Adam znalazł sobie zajęcie, a ja udałam się na drugą turę zdjęcia DGWLOL. :) Tym razem było nas troszkę więcej. :) A i swoją obecnością i rozmową zaszczyciły nas przepiękne, fantastyczne cosplayerki! Fotka była świetna!

12837272_1340820175948669_1583834516_o12192725_1340820182615335_1607563281_o
A tutaj łapcie Vayne i Annie :3 Dzięki dziewczyny!

12837438_1340820165948670_994078681_o IMG_20160305_160835 12790224_1340820172615336_147067050_o

Przemieszczając się po Centrum, spotkałam się i mogłam chwilę porozmawiać z Renatą (Perlą). Niestety tym razem nie mam zdjęcia. :( Razem poszłyśmy na stoisko Komputronika, gdzie obecny był Rojo.

12809597_850829558360700_5278159134985388956_n

Kolejka do niego była niesamowita! Szczerze, nie miałam czasu na stanie w niej, więc łapcie jedynie wspólne zdjęcie Tarczowników :) Rojo, we love You ! :)

12821501_1087017958010813_7178388035031484271_n

W ciągu tego dnia widziałam jeszcze kilka pozytywnych osób. Przelotnie widziałam ReZigiusza i Izaka. Niektóre przebrania, stroje, również rzucały się w oczy. Spotkałam też znajomych, których nie widziałam od miesięcy, lat np. ze szkoły średniej. Wiadomo, każdy ma własne życie, studia, pracę.. Nie było czasu, a IEM był taką imprezą, którą każdy z nas planował od dawna.

Podczas sobotniego wieczoru miał miejsce finał CS’a – pomiędzy Fnatic i Luminosity Gaming. Niestety Polacy nie doszli do niego, co spotkało się z krytyką kibiców i dramą – bójką miedzy fanami Virtus.pro i Fnatica. Finał, jak można było się spodziewać, wygrali Szwedzi (FNC) 3:0. Finał rozgrywany był w systemie Best of 5, czyli aby zwyciężyć któraś z drużyn musiała wygrać trzy z pięciu wybranych map. Poprzedzone były rundą na noże – wygrana dawała możliwość wybrania strony, z której zespół chciał zaczynać mapę – Antyterroryści lub terroryści. Pierwszą mapą był Overpass, gdzie po pierwszej połowie Luminosity prowadzili 12:3. Szwedzi jednak kolejny raz udowodnili swoją siłę, odporność psychiczną i odrobili straty, ku zaskoczeniu wszystkich. Zakończyli ten mecz wynikiem 19:17. Drugą i trzecią mapą były Cache i Inferno. Fnatic nadal pozostaje światowym liderem CS:GO.

IMG_20160305_114853 IMG_20160305_114906 IMG_20160305_11491312814744_10153537688752711_1270758645948267591_n

To by było na tyle, jeśli chodzi o sobotę. ;) Tekst o niedzieli, wymaga jeszcze kilku poprawek i pojawi się za dwa, trzy dni. Jeśli chcecie zobaczyć video-relację, a raczej podsumowanie, zapraszam na kanał Patryka. Link tutaj.

Trzymajcie się! Miłego wieczoru!

 

 

TOP 10 YOUTUBERÓW

Cześć i czołem! Dzisiaj mam dla Was mały pościk na rozluźnienie :) Chyba ostatni przed Intel Extreme Masters, choć kto wie. Przygotowałam moją osobistą TOP 10 YouTuberów. Zaczynajmy!

10. Z Dupy. Człowiek Warga, Maciej Dąbrowski posiada 814 916 subskrypcji. Jest wulgarny, bezpośredni, a jego filmy pełne są ciętego języka i specyficznego poczucia humoru. Jestem jak najbardziej na tak! Lubię taki chamski, czarny humor. A poza tym wydaje się być bardzo inteligentnym i sympatycznym facetem.

9. Polimaty. Radosław Kotarski posiada 389 033 subskrypcje. Bardzo chętnie oglądam jego materiały. Są mega interesujące, Radek świetnie opowiada, nie są to suche definicje czy wykłady nudnego profesorka. Polecam jego kanał każdemu, kto jeszcze go nie zna.

8. Magic of Y. 298 114 subskrypcji. Maciek Dzięgielewski jest niesamowity! Każdy jego film oglądam z zapartym tchem, czasami łapię się za głowę z totalnym ‚what the fuck’ wymalowanym na twarzy. A w głowie pytanie: Jak on to robi?! Mam nadzieję, że kiedyś go poznam osobiście i będę mieć okazję do wzięcia udziału w jednej z jego ‚sztuczek’ ;)

7. Izak LIVE. Piotr Skowyrski. 869 334 subskrypcje. Kochany Piotrek :D mistrz CS’a, fantastyczny gracz, członek Rich Zone. Strasznie lubię oglądać live’y Izaka. Szczególnie jeden z ostatnich, na którym grał w Layers of fear i pamiętną akcję z dzieckiem ;D Kto był ten wie, a kto nie to odsyłam <tutaj>. Ostatnio również przypadł mi do gustu duet Izak&Rojo – panowie świetnie się uzupełniają.

6. AdBuster. Marek Hoffman, posiadacz 1 013 589 subskrypcji zamyka tę połowę topki. Oglądam go od tak dawna, że już nie wiem od czego się zaczęło. Podobają mi się zarówno jego konfrontacje dotyczące różnych produktów, ich sprawdzanie, jak i kanał BJJB – Być jak Jan Błachowicz. Nie zapominajmy o Tube Riders, który Marek tworzy razem z bratem Darkiem (SciFunem), w którym eksplorują różne ciekawe, tajemnicze miejsca.

5. TheNitroZyniak. Sergiusz Górski, wielkimi krokami zbliża się do miliona subskrypcji – na dzień dzisiejszy 846 174 subów. Kochany, pocieszny Nitruś. :) Czasami irytujący swoim zachowaniem, ale bardzo sympatyczny chłopak, którego mogła poznać. :) Ma szerokie grono fanów. Na swoim kanale publikuje różnorodne materiały, często organizuje live’y, gdzie rozdaje np. skiny do CS’a dla swoich widzów. W tym miesiącu zapowiedział, że nie będzie przeklinał, a jeśli to zrobi, każde przekleństwo będzie kosztowało go 5 zł. Na koniec miesiąca, powstałą kwotę przekaże na cel charytatywny. Ciekawostka: 16 lutego celebrował 3 urodziny swojego kanału.

I od tego momentu zaczynają się schody. Długo zastanawiałam się kogo umieścić w pierwszej trójce. I zdecydowałam mimo, że strasznie go lubię i cenię, pojawi się on zaraz za wielką trójką.

4. ReZigiusz. Remigiusz Jakub Wierzgoń. Bożyszcze nastolatek. 1 853 446 subskrypcji!!! Ogarniacie tę liczbę? Coś niesamowitego. Remek uzyskał 1 000 000 subów pod koniec 2014 roku. W ramach tego ważnego dla niego wydarzenia, przekazał dochód ze swojego sklepu dla Szpitala Dziecięcego w Jastrzębiu Zdroju – 112 000 zł. Jest 20-letnim, inteligentnym chłopakiem. No i oczywiście, przystojnym. ;) Jego filmiki, czy to solo czy z chłopakami są zawsze na wysokim poziomie. Miło się go ogląda i słucha. Często, jeśli czas mu na to pozwoli, prowadzi live’y. :) Jest szczery i spontaniczny. Mam nadzieję, że uda mi się go poznać na Intel Extreme Masters 2016. :) Jeśli tak będzie, może pojawi się wpis dotyczący jego osoby, tak jak to było z Rojsonem.

Czas na wielką trójkę!

3. Szumi. Szymon Szumniak. 34 846 subskrypcji. Niby niewiele w porównaniu do reszty. A jednak materiałami i live’ami nie odstaje od pozostałych youtuberów. Jest sympatycznym, przystojnym 19-latkiem. Na jego kanale znajdziecie vlogi oraz gry – solo, jak i z kumplami. Na jego punkcie oszalały nastolatki ( i nie tylko :D ). Jest mega miłym facetem, więc w sumie to się nie dziwię.

2. ROJOV13. Patryk Rojewski – 1 159 178 subskrypcji. Tego Pana po prostu uwielbiam. Nie mogło go tutaj zabraknąć. Przesympatyczna mordka. Nie chcę się powtarzać, więc odsyłam Was do artykułu na temat tego charyzmatycznego mężczyzny, który znajdziecie <tutaj>.

I nareszcie top topów, najlepszy z najlepszych, etc. Mój numer jeden polskiego YouTube ( na chwilę obecną, jeśli mi niczym nie podpadnie xD )

1. IsAmUxPompa. Szymon Kasprzyk – 1 160 177 subskrypcje. 27-latek z Wielkopolski. Na jego kanale znajdziecie gry, vlogi, Q&A. Dlaczego właśnie on dostał pierwsze miejsce, zapytasz? Powodów jest wiele. Oto kilka z nich:

- kiedy mam kiepski humor, Szymkowe filmy poprawiają go z prędkością światła
– różnorodność filmów, materiałów
– jest w 100% sobą. Miała okazję chwilę z nim porozmawiać, zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie; ten sam humor i zachowanie co na filmach. Zawsze jest sobą. :)
– nieprzeciętny humor i teksty
– historyjki, które nie mają nic wspólnego z niczym, ale mimo to są śmieszne

Mogłabym tak długo wymieniać o tej pociesznej mordzie, ale nie mogę go tak faworyzować. A może tak? A może jednak nie… (pozdro dla kumatych. ;dd )

Każdy z nas lubi kogoś innego z różnych powodów. Ale pamiętajcie, wspierając swoich idoli, nie hejtujcie innych, bo nie o to chodzi. Jedni są z PompaTeamu, inni są Tarczownikami, Dzikami czy Hajsami. Niezależnie od przynależności, wszyscy są tak samo ważni i wspaniali, bo tworzą społeczność YouTube’a. Nie wyzywajcie kogoś tylko dlatego, że lubi Isamu, Reziego czy Stuu. Każdy ma prawo do własnego zdania.

A kim są wasi ulubieńcy? Dajcie znać! Dziękuję za uwagę.

PS. Z kim się widzę na IEMie? To już za 2 tygodnie!

ROLA GIER W ŻYCIU CZŁOWIEKA. CZY SĄ DLA KAŻDEGO?

Witajcie! Ostatnio Bartek, jeden z Tarczowników, podsunął mi pomysł na ten post. Mianowicie, gry w życiu człowieka i wynikające z tego pytanie: Czy gry są dla każdego? Czekałam na tak ciekawy temat. :) Let’s do this!

Osoby urodzone w latach 80-90 pamiętają czasy takich sprzętów jak Commodore, Atari, Pegasus czy pierwsze wersje PlayStation. Wtedy nie mieliśmy tak łatwego dostępu do gier online jak dziś. Graliśmy w Mario, Spyro, Star Wars i różne inne produkcje. Ale byliśmy tym pokoleniem, które nie siedziało w wirtualnych świecie przez całą dobę. Były to czasy, gdy jako dzieciaki potrafiliśmy bawić się na dworze. W tamtych czasach gry nie budziły takiej agresji. Jasne były też takie, które polegały na zabijaniu np. Alien czy Quake, ale może właśnie dlatego, że ciągnęło nas na dwór, nie spędzaliśmy przy nich tyle czasu. Wówczas karą było, gdy mama zabroniła wyjść nam z domu. Współcześnie karą dla dzieci jest zabranie telefonu, tabletu bądź wyłączenie komputera, tudzież Internetu. Jest to strasznie smutne. Sama jestem gamerką, spędzam dużo czasu przy komputerze, ale jednak potrafię zachować jakiś umiar czy robię coś poza tym. Czytam książki, spotykam się ze znajomymi, mam czas na imprezy, eventy czy siłownię. A co najważniejsze, potrafię odróżnić grę od świata realnego. Oczywiście, zdarza mi się wkurzyć czy przeklnąć, gdy coś mi nie wyjdzie. Ale nie wyzywam i nie obrażam nikogo. Pamiętajcie w sieci nigdy nie jesteście anonimowi.

Przechodząc do istoty tego tematu – zastanówmy się jaką rolę odgrywają. Dla wielu gry to po prostu hobby, rozrywka w czystej postaci. Wiadomo, że gry mają różne tematyki czy stopnie trudności. Możemy nauczyć czy dowiedzieć się wielu rzeczy. Czasem jest to samo granie ze znajomymi, a czasami wiąże się to z doskonaleniem czy nabywaniem umiejętności związanych z nagrywaniem, montażem i obróbką filmów. Niektórzy nawet publikują swoje materiały. Są tacy, którym udaje się na tym zarobić. :)
Dla innych gry są ucieczką od problemów, drogą do zapomnienia o realnych, przyziemnych sprawach. Często osoby gnębione, słabe psychicznie uciekają do świata wirtualnego. Może dlatego, że nikt ich tam nie pyta kim są, jak wyglądają, skąd pochodzą. Mogą wtedy być kim chcą, bez udawania.
Część ludzi gra po to, by ćwiczyć język ( XD ). Sama jestem tego przykładem. Zdarzyło mi się w jakiejś grze multiplayer, podać mojego Skype i rozmawiać z kimś po angielsku. Jest to dobra opcja dla osób, które są niepewne siebie. :) Podczas gry nie skupiasz się na tym w jaki sposób coś powiedzieć, jak np. na lekcjach, tylko po prostu się komunikujesz. I nagle się okazuje, że wiesz, potrafisz więcej niż Ci się wydawało. :D
Inni szukają znajomych wśród graczy. Zdarza się, że realne środowisko nie podziela ich zainteresowań, odrzuca ich, czują się opuszczeni, za to inni gamerzy chętnie przyjmą ich w swoje progi.
Pewien odłamek zajmuje się grami na poważnie. Przecież tworzą one tak zwany
e-sport. Biorą udział w zawodach np. z Counter-Strike’a czy League of Legends. Część z nich jest tak dobra, że zna ich cały świat. Przykładem jest nasz rodak Jarosław Pasha Jarząbski.

Każdy z tych powodów wiąże się z jednym pytaniem. Czy gry są dla każdego? Patrząc na to obiektywnie, nie jako gracz odpowiem – nie. Nie wszyscy powinni grać. Szczególnie, jeśli mowa o produkcjach w których przeważają sceny przemocy, agresji, a użytkownik jest bardzo młody lub słaby psychicznie. Oczywiście na tego typu grach widnieją ostrzeżenia lub ograniczenia wiekowe, ale często zdarza się, że rodzice nie zwracają na to uwagi lub myślą „przecież moje dziecko jest rozsądne”. Niestety, nie zawsze.
Podsumowując temat, gry jak każdy inny aspekt mają swoje plusy i minusy, wymagają przemyślenia, rozwagi oraz pewnej wiedzy dotyczącej ewentualnych, niepożądanych skutków. Każdy z nas powinien być zdolny do odrobiny samokrytyki. Mierzmy siły na zamiary. Miejcie świadomość, że gry tak samo jak papierosy, alkohol czy inne używki – UZALEŻNIAJĄ.

Jakie jest Wasze zdanie w tym temacie? Czy gry są dla każdego? A w Waszym życiu odrywają jakąś rolę? Jak tak, to jaką? Piszcie śmiało!

Za kilka dni pojawi się pewna TOP 10. Bądźcie czujni ;) Dziękuję za uwagę!

ROJOV13

Patryk Rojewski, urodzony 9 września 1984 roku. 31-letni mężczyzna ze Śląska, mieszkaniec Katowic. Absolwent Uniwersytetu Śląskiego, kierunku socjologii na Wydziale Nauk Społecznych w Katowicach. Cieszący się życiem wraz z dwoma pięknymi kobietami – żoną Renatą i córką Natalią. Niby nic, prawda? Zwykły, młody człowiek, głowa rodziny. A jednak, nie dla wszystkich. Dla wielu mentor, idol, wzór do naśladowania, a nawet antydepresant. ;) Patryk, znany lepiej jako Rojo: gamer, posiadający ponad milion subskrypcji youtuber, felietonista – ludolog, integrator, wojownik paintballowy – można by tak długo wymieniać. Oprócz tego jest twórcą takich przedsięwzięć jak:
- integracyjna inicjatywa sportowa PZR ( Paintball z Rojem)
- projekt Tarcza (obrona gier video)
- program wspierania młodych twórców gier video RFG (RojoFanGames)
- charytatywna akcja informacyjna CHTR (Charytatywna Tarcza Roja)

Rojo, Perla, Batalia
Zacznijmy może od jego kanału w serwisie YouTube. Każdy z jego filmów jest konkretny, nagrywany z pasją. Rojo nie nagrywa nużących już, pokazywanych przez większość youtuberów gier, takich jak League of Legends czy Counter-Strike: Global Offensive. 
Pojawiają się u niego zarówno nowości, jak i starsze produkcje, tzw. gry z łzą (ostatnio jest to Life is strange), vlogi „Moje uRojenia”, sentymentalnie przez gry, unboxingi czy wtorkowe horrojki. Ogólnie rzecz ujmując, dla każdego coś dobrego. :)

Jego momentami specyficzne poczucie humoru, buduje cały klimat danej gry czy tematu na który się wypowiada. Błyskotliwe, trafiające w punkt komentarze wielu produkcjom nadają nowy wydźwięk. Na kanale znajdziecie ponad 2000 filmów. Szczególnie lubię duet Rojo & Perla – nigdy nie wiem czego się spodziewać. Czasami Renata potrafi zagiąć samego Rojsona. Ma podobne poczucie humoru, świetnie do siebie pasują nie tylko jako małżeństwo, ale i jako duet gamingowy. Ktoś może powiedzieć: dorośli ludzie, a grają w gry. Patryk powiedział, że nie można zabić w sobie dziecka! A jak ktoś poczuje się staro, to przegrał życie. ;)

Roja oglądam od około czterech lat, a ostatnio kolejny raz zyskał w moich oczach nagraniem gry That dragon, cancer. Oglądając, słuchając dialogów z gry, komentarzy tego własnie youtubera i widząc jego reakcje, nie dało się nie wzruszyć. Kolejny raz udowodnił mi, że istnieją dobre gry, nie tylko te polegające na niszczeniu przeciwnika czy oparte na supernowoczesnej grafice, technologii. Przypomniał również, dlaczego jestem z nim tyle czasu. Potrafi pokazać się takim jakim jest, nie udaje nikogo, a jego motto „gry łączą, a nie dzielą” jest widoczne na każdym kroku. Wystarczy spojrzeć na grupę Rich Zone – wspólne nagrywanie, zaprzyjaźnieni ludzie spotykający się poza serwerami; Rock, z którym to Rojo udał się w podróż do USA czy Urhara, z którym nagrywa horrory lub omegle. ;) Nikt mi nie wmówi, że gry dzielą, wzmagają agresję lub ogłupiają. Oczywiście, od każdej reguły są wyjątki – ale nie można wrzucać dzieciaków nieodróżniających świata realnego od wirtualnego do jednego wora z rozumnymi widzami.

Bardzo serdecznie polecam zapoznanie się z kanałem Patryka lub osobiste poznanie go na jakimś evencie, np. na najbliższym Intel Extreme Masters w Katowicach lub kolejnej edycji Paintballu z Rojem. Jest mega charyzmatyczną osobą. Nie wiem co w sobie ma, ale na sam jego widok na ekranie czy twarzą w twarz, poprawia mi się humor :) Dodatkowo jest skarbnicą wiedzy – można porozmawiać z nim na każdy temat, dowiedzieć się wielu przydatnych, interesujących rzeczy. Jest również wielkim wsparciem dla młodych ‚artystów’. Na facebookowej grupie RojoFanGames można spotkać wiele młodych, uzdolnionych osób. Gdzie nie spojrzymy, tam talent. Dzięki tej inicjatywie, mogłam spróbować swoich sił w mini-dubbingu, do gry grupy HaxoTV Pogromca Pustki. Mały fragment, ale było to dla mnie coś nowego, można powiedzieć ważnego. 

Podsumowując, cenię sobie osobę Patryka Rojewskiego. Mam do niego wielki szacunek, jak i do Renaty. Na każdym evencie, imprezie mimo zmęczenia, przeziębienia czy innych niedogodności daje z siebie sto procent. Stara się wejść w interakcję z każdym fanem, niezależnie czy są to prośby o zdjęcia, o autograf czy zamiana dwóch zdań. Jego fani też ciągle zaskakują np. fanartami. Pozwolę sobie pokazać tutaj pracę, którą sam Rojo udostępnił na swoim fanpage’u. Wielki ukłon w stronę autora.

fan art rojo

Nie wiem czy te moje ‚wypociny’ dotrą do Pana Patryka oraz Renaty, lecz jeśli tak to życzę Wam dużo szczęścia :) Przede wszystkim prywatnie. :) Powodzenia w dalszym rozwoju, nie zmieniajcie się! To najważniejsze. Bycie sobą sprawiło, że jesteście własnie w tym miejscu. Oby pojawiało się więcej Waszych wspólnych nagrań, jak i oczywiście solo Roja. ;p Oby przybyło Wam fanów :D Do zobaczenia na kolejnych eventach. :) Trzymam za Was kciuki! 

Wszystkim czytającym, dziękuję za uwagę. Jakie jest Wasze zdanie na temat tego youtubera? Znacie go, cenicie, lubicie? A może ktoś inny dostarcza Wam uśmiechu, pozytywnych emocji? Podzielcie się tym ze mną! Trzymajcie się! : ))

Moje książkowe propozycje

Witajcie! Dzisiaj, chciałabym się z Wami podzielić moimi ulubionymi książkami, czy to seriami czy pojedynczymi egzemplarzami. :)  Nie będzie to zbalansowana TOP 10, ponieważ ciężko wybrać jedną część z serii.. więc lepiej jeśli polecę Wam całość. :D Nie umieszczę w niej jednak serii bliskich mojemu sercu, czyli Harry’ego Pottera i Wiedźmina, bo chyba wszyscy je znają. :D Opiszę Wam pokrótce każdą pozycję, ale nie bójcie się – nie będzie spoilerów. :D

10. Katarzyna Berenika Miszczuk – Ja, diablica; Ja, anielica; Ja, potępiona.
Seria tej Pani bardzo przypadła mi do gustu. Mimo, że nie często kupuję książki polskich pisarzy, których nie znam – tutaj się nie zawiodłam. Akcja dzieje się, jak można domyślić się po tytułach, na ziemi, w piekle oraz w niebie. Autorka przeplata kilka światów oraz wierzeń, religii. Daje to naprawdę interesujące połączenie, momentami nie można powstrzymać się od śmiechu. :)

9. Jeaniene Frost – Nocna łowczyni: W pół drogi do grobu; Jedną nogą w grobie; W grobie.
Dawno nie czytałam tak dobrej serii. :D ‘Wygrzebałam’ ją gdzieś w koszykach taniej książki, z tego co pamiętam w Media Markt. Jest to lekka, przyjemna seria, dostarczająca ogrom śmiechu. Pełna ciętego języka, autorka nie przebiera w słowach, praktycznie brak tam cenzury. :D Ironiczny humor, taki jaki lubię, rozmowy przepełnione sarkazmem – coś dla fanów takiego gatunku. :D Opowiada o łowczyni wampirów, która nagle trafia na wampira Bonesa – jak się okaże, będzie ją pociągał niczym żywy mężczyzna. :D

8. Rick Riordan – Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy.
Moja ulubiona seria! Związana z jedną z mitologii, które uwielbiam. Dwie pierwsze z pięciu części doczekały się już ekranizacji. Bardzo lubię styl Ricka, bardzo przyjemnie czyta się, a wręcz pochłania jego dzieła. Seria dotyczy herosa, Percy’ego Jacksona, syna Posejdona. Jak wiadomo w każdej części chłopiec zmaga się z jakąś misją, nieprzychylnymi mu Bogami czy po prostu wrogimi postaciami. Z pomocą dążą mu przyjaciele: córka Ateny – Annabeth, satyr Grover oraz inni.
A teraz pytanie do Was. Czy ktoś czytał serię od Riordana – Kroniki rodu Kane? Zastanawiam się czy ją kupić . ;) Dajcie znać w komentarzach lub w wiadomości na Facebooku.

7. Geoffrey Huntington – Kruczy Dwór: Czarodzieje skrzydła nocy; Władczyni demonów; Krwawy księżyc.
Kolejna pozycja w klimacie fantasy. Czasami podchodziła pod horror. Musiałam daleko sięgnąć pamięcią, żeby przypomnieć sobie te tytuły. Cała fabuła głęboko utkwiła mi w pamięci. Czytałam tę serię po nocach jako dzieciak, czasami przyprawiała o dreszcze i gęsią skórkę. :D Dobrze, że zrobiłam to zestawienie, dzięki temu wrócę do tych dzieł. :D Opowiadają o młodym chłopcu, który odkrywa, że posiada nadprzyrodzone zdolności. Dowiaduje się również, że jest członkiem pradawnego bractwa i polują na niego demony…

6. Stephen King – Joyland.
Bardzo lubię dzieła Kinga. Są utrzymane w dobrym klimacie, czasami musimy się dobrze zastanowić i wczuć w te teksty, by wiedzieć o co w nich chodzi. Wybrałam Joyland, ponieważ ‘połknęłam’ tę książkę w ciągu jednego dnia. Mega wciągająca, może nie ma charakteru horroru, ale jest warta przeczytania.  

5. Dariusz Domagalski – Cherem.
Kolejna zdobycz z Taniej książki. :D Nie pomyślałabym, że można tak wymieszać, połączyć różne gatunki, miejsca, rzeczy i stworzyć tak dobrą książkę. Prawdziwi Bogowie, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, sekty, Stary Testament i na dokładkę oddziały antyterrorystyczne.  Nie będę spoilerować, zapraszam Was do lektury ! :)

4. Alice Rosalie Reystone – trylogia Dziewiątego maga: Dziewiąty mag; Zdrada; Dziedzictwo.
Ataki chimer, trolli, cyklopów czy dzikich smoków coraz bardziej się nasilają. Magiczne kopuły dziewięciu miast słabną, a smoki w zagrodach magów chorują. Co robić? Kto może ocalić magiczne stworzenia? Okazuje się, że śmiertelna, niemagiczna pani weterynarz z równoległego świata! :)
Pierwszą część dostałam od przyjaciół na osiemnaste urodziny. Przeczytanie jej w ciągu dwóch dni, skłoniło mnie do zakupu całej serii. Dzięki! :D

3. John Marsden – Jutro, kiedy zaczęła się wojna.
Tutaj nie mogę polecić całej serii, ponieważ jestem dopiero w trakcie czytania trzeciej odsłony tego cyklu. A jest ich siedem. Do tego momentu, jestem strasznie zadowolona i usatysfakcjonowana. Książkę poleciła mi znajoma, drugą część kupiłam sama, a trzecią dostałam na dwudzieste pierwsze urodziny. Niestety dopiero teraz mam czas, żeby ją przeczytać. Zbiór ten opowiada o młodych ludziach (partyzantach), którzy wyjeżdżają na weekend. Kiedy chcą wrócić do domu, okazuje się, że ich miasteczko zostało zajęte przez obce wojska, a rodziny uwięzione. Chcąc ocalić swoich bliskich, nie cofną się przed niczym.

2. Simon Beckett – Chemia śmierci.
Ci co mnie znają, wiedzą, że z jakichś niewyjaśnionych powodów fascynuję się śmiercią, stanem rozkładu ciał w różnych miejscach, przy danym klimacie; wszystkimi czynnikami, które na ten rozkład wpływają. Ogólnie rzecz biorąc, interesuję się antropologią sądową. Tak, tak, minęłam się z powołaniem. :D (i tak, jestem dziwna). Beckett dostarcza wszystkich informacji na ten temat. Chemia śmierci, to pierwszy tom thrilleru z doktorem Davidem Hunterem w roli głównej, który,, potrafi skłaniać zmarłych do zwierzeń”. ;) Podczas lektury nie wiadomo, kto jest ofiarą, a kto bezdusznym mordercą. Wszyscy są podejrzani.

1.  Andrzej Ziemiański – Pułapka Tesli.
Ziemiański bawi się naszą wiedzą oraz niewiedzą o otaczającym nas świecie. Nie ma tutaj granic czy ram czasowych. Przeszłość miesza się z teraźniejszością. Pułapka Tesli to zbiór przyjemnych, zaskakujących opowiadań.  Nie będę Wam opowiadać każdego z nich, ale zaufajcie mi ;) Naprawdę warto sięgnąć do jego dzieł.

Jest jeszcze jedna książka, która moim zdaniem powinna się znaleźć w tym zestawieniu. Nie chciałam jej opisywać wcześniej, bo chyba nie będzie tego wymagała. Mianowicie, jest to lektura szkolna. Lektura opowiadająca o młodych chłopcach, którzy zostają żołnierzami. Ich dewizą jest: ,,Być zwyciężonym i nie ulec – to  zwycięstwo”. Stają do walki o Ojczyznę, walczą dzielnie i z honorem. „A kiedy trzeba; na śmierć idą po kolei, jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec”. Dokładnie. Aleksander Kamiński – Kamienie na szaniec. Jest to wielka lekcja przyjaźni, honoru jak i miłości do Ojczyzny.

To by było na tyle! Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam, a wręcz podałam Wam jakieś ciekawe tytuły? Byłabym wdzięczna, za Wasze ulubione pozycje. Może podsuniecie mi coś wartego przeczytania? :)
PS. Ktoś pamięta ,,Szkołę przy cmentarzu” ? xD

Dziękuję za przeczytanie. Trzymajcie się!